Ponownie witam rodziców maluchów. Dzisiaj napiszę o wychowywaniu dziecka w czwartym, piątym i szóstym miesiącu życia. Mam nadzieję, że coraz lepiej radzicie sobie z opieką nad dzieckiem i bardziej je znacie. Pierwsze trzy miesiące życia dziecka i codzienny, intensywny kontakt z nim, to zwykle wystarczający czas na odnalezienie się w roli rodzica i nabycie umiejętności dostrzegania potrzeb dziecka.

Zapewne zauważyliście zmiany w rozwoju waszego dziecka, staje się ono coraz bardziej aktywne w porównaniu z wcześniejszym okresem i nadal jego aktywność będzie wzrastać. Wychowując dziecko w II kwartale życia, kontynuujemy realizację zaleceń wychowawczych z poprzedniego okresu ale poszerzamy ich zakres.

 

1. Przypominam, że na rozwój dziecka ma wpływ stan jego zdrowia oraz stopień zaspokojenia potrzeb biologicznych. Wizyty profilaktyczne u lekarza pediatry, leczenie pojawiających się chorób, dostarczanie właściwych składników odżywczych, dbałość o higienę ciała i otoczenia stanowią bazę dla dobrego rozwoju dziecka. Nie bez znaczenia jest zachowanie rytmu dnia dziecka. Pod koniec II kwartału życia zwykle pojawiają się pierwsze ząbki u dziecka. Dla większości maluchów wyrzynanie się ząbków jest trudnym okresem, wpływającym negatywnie - ale przejściowo - na ich zachowanie – należy o tym pamiętać.

 

2. Nadal bardzo ważny jest kontakt dziecka z mamą ale dzieci również rozwijają kontakty społeczne z innymi osobami. Ważne aby były one serdeczne, pełne ciepła. Dziecko otoczone miłością najbliższych będzie lepiej wykorzystywało swoje możliwości rozwojowe. Szczęśliwy maluch sprawniej nabywa umiejętności rozwojowe przewidziane dla swojego wieku. Miejcie czas na zabawę i bliski kontakt z maluszkiem. Starajcie się zachowywać kontakt z dzieckiem również gdy realizujecie inne zadania w domu. Warto mieć fotelik – bujaczek, dzięki któremu dziecko ułożone pod kątem, będzie mogło obserwować otoczenie. Obroty głowy od 4 miesiąca życia sprzyjają takiej obserwacji, ponadto leżaczek możecie nakierowywać na miejsce gdzie jesteście w danej chwili. Odzywajcie się do dziecka - wtedy dziecko będzie Was słyszało chociaż chwilowo znikniecie z jego pola widzenia. Zachowany w ten sposób kontakt z dzieckiem będzie sprzyjał jego dobremu samopoczuciu.

 

3. Potrzeba kontaktu z drugą osobą była już widoczna w trzecim miesiącu życia dziecka, w kolejnych miesiącach będzie ona coraz bardziej intensywna. Dziecko nie tylko będzie przyglądało się twarzom pojawiających się osób, odpowiadało uśmiechem na uśmiech, reagowało pobudzeniem ruchowym na widok znanej osoby. Teraz już widok znanej osoby będzie wywoływał u dziecka uśmiech, rozwinie się także wokalizacja u dziecka, związana z tą sytuacją. Coraz aktywniej dziecko będzie dążyło do kontaktów społecznych, może nawet przywoływać do siebie bliską osobę płaczem, dlatego warto wziąć pod uwagę zalecenia zawarte w pkt. 2. Pewnie zauważyliście już, że wasze dziecko rozpoznaje znane mu osoby, a zauważa nowe. Na nieznane osoby dziecko może reagować niepokojem, ale pojawienie się mamy zwykle je uspokaja. Niepokój a nawet płacz na widok nowej osoby to norma w rozwoju dziecka chociaż zwykle intensywniej pojawia się w późniejszym okresie. Uprzedzajcie więc swoje dziecko o tym, co się będzie działo i nazywajcie osobę, która się pojawi. Przypominam przy tej okazji żeby nazywać to wszystko co będziemy robić przy dziecku, gdy szykujemy się do jego karmienia, przeniesienia w inne miejsce, przewijania, kąpieli, ubierania itd.

 

4. Bliskość z dzieckiem to ważna forma wychowywania maluszka. Więź w relacjach z najbliższymi osobami jest wzmacniana poprzez okazywaną czułość i zabawę. Przytulajcie więc swoje dziecko do siebie, uśmiechajcie się i przemawiajcie do niego, głaszczcie i całujcie w główkę. Podczas czynności zmiany pieluszki, ubranka, przygotowywania do kąpieli lub po niej gdy ciałko jest gołe , stosujcie przyjazne masażyki swoimi dłońmi, całujcie górną część brzuszka i stopki. Sprawiajcie by kąpiel była też dla dziecka czasem relaksacji – czyli wykonujcie ją bez pośpiechu, w miłej atmosferze, z zachowanym kontaktem werbalnym. Noście dziecko na rękach i pokazujcie mu otoczenie. Mówcie dużo do niego. Bawcie się z nim wykorzystując jego rączki, różnego rodzaju grzechotki, zabawki z szeleszczącymi elementami, lustereczkami, kółeczka, gryzaczki. Zawieszajcie zabawki w pobliżu dziecka po jego bokach, przed nim i u góry - nad dzieckiem, w zasięgu jego rączek, do trącania i ćwiczenia chwytania. Wprawiajcie je w ruch aby zachęcać dziecko do eksploracji. Wymieniajcie je aby budzić zainteresowanie maluszka. Wkładajcie do rączek dziecka grzechotki, inne zabawki, które zmieszczą się w jego dłoniach, o różnej fakturze i kształcie. Dobre są te o ażurowej konstrukcji gdyż na początku ułatwiają chwytanie. Od 4 miesiąca życia wasze dziecko będzie rozwijało aktywnie sięganie i chwytanie, w 5-6 miesiącu życia już będzie potrafiło to robić, a więc otaczajcie dziecko przedmiotami do chwytania o różnych kolorach i kształtach aby nadal rozwijało tę umiejętność. Chwytanie, potrząsanie, ściskanie to czynności poznawcze i rozwijające sprawność manualną. Pamiętajcie też, że wkładanie do buzi rączek czy trzymanych przez nie zabawek jest prawidłowym zachowaniem i nie należy w tym przeszkadzać.

 

5. Zapewnijcie odpowiednią przestrzeń dziecku, aby mogło rozwijać sprawność ruchową, której końcowym efektem jest samodzielne chodzenie. Bardzo dobrze służą do tego różnego rodzaju maty, które kładziemy na podłodze, a na nich dziecko. Taka przestrzeń nie ogranicza ruchów dziecka i może ono swobodnie poruszać rączkami i nóżkami. Na macie możemy układać dziecko na brzuszku. Nie należy unikać tej pozycji gdyż dziecko ma wtedy możliwość unoszenia główki i klatki piersiowej coraz wyżej, w oparciu o rączki. Zmieniamy tę pozycję na leżenie na pleckach gdy tylko zauważymy oznaki zmęczenia lub zniecierpliwienia. Dziecko na macie ma też dobre warunki do wykonywania obrotów z pleców na boczek około 4-5 miesiąca życia, w 5-6 miesiącu życia z pleców na brzuszek i z brzuszka na plecy. Obroty te możemy prowokować przesuwając w bok zabawkę umieszczoną nad dzieckiem. W pozycji na brzuszku maluszek może samodzielnie odrywać rączki i nóżki od podłoża, przyjmuje wtedy pozycję foczki. Podawajcie dziecku leżącemu na pleckach własne ręce i sprawdzajcie czy już samo się podciąga do pozycji siedzącej. Twarde podłoże sprzyja pozycji siedzącej, która pojawia się w 5-6 miesiącu życia, nie oznacza to jednak, że dziecko potrafi samodzielnie i pewnie siedzieć. W późniejszym okresie dziecko może ćwiczyć pełzanie i pozycję do raczkowania. W zabawie trzymając dziecko pod paszki , możesz podciągnąć je na chwilę do pozycji stojącej. Pamiętaj żeby stosować umiar w swoich działaniach i nie przeciążać dziecka.

 

6. W II kwartale życia dziecka coraz bardziej rozwija się wokalizacja, ma ona związek z rozwojem mowy. Oprócz tego, że należy starać się często mówić do dziecka, to warto powtarzać po nim wydawane dźwięki, jest to zabawa w „echo”. Zabawę przeprowadzamy twarzą w twarz ale z pewnej odległości. Jest to rodzaj „rozmowy” ponieważ dziecko zwykle po powtórzeniu dźwięku przez rodzica, ponownie go wydaje. Zabawa jest dużą przyjemnością dla obydwu stron, dorosły słyszy i widzi jak dziecko współpracuje z nim podczas tej zabawy. Możemy delikatnie bawić się z dzieckiem w „ idzie rak, nieborak” chodząc swoimi palcami po jego brzuszku. Można prowadzić zabawę w „a kuku”, zakrywamy dłońmi swoją twarz a następnie otwieramy dłonie jak okiennice, pokazując swoją uśmiechniętą twarz i mówiąc „a kuku”. Inna zabawa to zabawa w „ jest – nie ma” prowadzimy ją w 5-6 miesiącu życia, przykrywamy głowę leżącego dziecka pieluszką tetrową i mówimy wesoło „ nie ma” a następnie szybko ją zsuwamy z uśmiechem mówiąc „ jest”. W zabawie tej dodajemy imię dziecka. W sytuacji gdy dziecko wykazuje gotowość do siedzenia – sadzamy je na kolanie, przodem do siebie trzymając pod paszkami i bawimy się w zabawę „ baran buc” i zbliżamy swoje czoło do czoła dziecka mówiąc z uśmiechem „baran buc”, możemy też śpiewać piosenkę np. o czarnym baranie. Zwykle zabawy te powtarzamy kilka razy gdyż cieszą one dzieci. Warto też pamiętać o bujaniu dziecka na swoich kolanach, poprzez odrywanie własnych pięt od podłogi. Pamiętajcie, że wiele zabaw zależy od inwencji rodzica, ale muszą być one dopasowane do wieku i możliwości rozwojowych dziecka. Zawsze sprawdzamy czy dziecku podoba się dana zabawa, jeżeli nie widzimy w jego zachowaniu akceptacji, to jej nie kontynuujemy, powracamy do zabawy za jakiś czas.

 

Dzisiaj, to tyle o wychowaniu dziecka w II kwartale życia. Pozdrawiam rodziców i mam nadzieję, że moje porady wzbogacą wasze działania, sprzyjające rozwojowi maluszków. Psycholog dziecięcy, Ewa Ręgwelska

Kategorie
Psychologia
Najnowsze wpisy
Wychowywanie dziecka w I kwartale życia
Drogie mamy i tatusiowie, pewnie zaadoptowaliście się już do nowej sytuacji, jaką jest opieka nad nowym członkiem rodziny. Dzisiaj napiszę o wychowywaniu dziecka w drugim i trzecim miesiącu życia.
Jak wychowywać noworodka? Czy jest to możliwe?
Moi drodzy, noworodek to nowy człowiek. Nie mówi ale czuje, coraz lepiej widzi i słyszy. Tak jak pisałam wcześniej to my, dorośli, dostarczamy dziecku informacje, które stanowią podstawę do tworzenia przez dziecko siebie jako osoby. To jak się zachowujemy, co przy nim robimy i sposób w jaki wykonujemy czynności wiele mu mówi. Jeżeli przewijamy dziecko delikatnie, bez pośpiechu, z czułością i mówimy do niego, to dziecko otrzymuje zupełnie inny przekaz niż wtedy, kiedy robimy to mechanicznie, pociągamy, przekręcamy dziecko jak rzecz i nic nie mówimy.
Wskazówki dla przyszłych mam jak prawidłowo rozpocząć proces wychowywania dziecka.
Drogie przyszłe mamy – już wiecie, że na Wasze dziecko oddziaływały rożne bodźce w trakcie trwania ciąży, tak samo będzie podczas porodu jak i po jego zakończeniu. Będą one płynęły z organizmu i ze środowiska oraz będą wpływały na aktualne i późniejsze zachowanie maluszka. Na funkcjonowanie i rozwój dziecka oprócz uwarunkowań genetycznych i zdrowotnych ogromny wpływ będzie miał proces wychowawczy.
Jak pracować nad pozytywnym stanem emocjonalnym w czasie ciąży?
Stan emocjonalny kobiety w czasie trwania ciąży jest niesłychanie ważny dla dziecka. Niespokojna mama, narażona na stres „pracuje hormonami”, które niekorzystnie wpływają na dziecko. Dlatego warto zadbać o swój komfort psychiczny. A oto istotne wskazówki mogące pomóc w osiągnięciu dobrostanu kobiety w ciąży i jej dziecka.
O czym będę pisała
Drogie, przyszłe i aktualne Mamy oraz Tatusiowie, witam Was serdecznie. Jestem z zawodu psychologiem i od wielu lat zajmuję się sprawami związanymi z rozwojem i wychowaniem dzieci. W swoim życiu zawodowym kształciłam osoby, które ubiegały się o zawód opiekunki dziecięcej. Prowadziłam też zajęcia na studiach podyplomowych, dających absolwentom wyższych uczelni uprawnienia pedagogiczne do pracy z dziećmi.